poniedziałek, 22 lipca 2013

Sposób na lato

Chetnie wybrałabym się na wakacje, ale póki co muszę pocieszyć się tym co mam pod ręką!


W tej klimatycznej restauracji nad jeziorkiem bardzo lubię swieże ryby z jeziora!


Nie jestem typem człowieka który lubi baseny, zawsze mam obsesję że coś złapię! Więc takie miejsca jak basen bardzo sporadycznie odwiedzam....


Przyjemnie jest usiąść nad brzegiem jeziora ... ale o tym będzie osobny post!


Podoba Wam się ?




7 komentarzy:

Aleksandra pisze...

Bardzo! Ten basen tez nie najgorszy, duzy i nie zatloczony. Odpoczywaj letnio :)

Paulina pisze...

Olu, tutaj jest sporo możliwości tyle że ja mam zawsze obawę że coś złapię! :)

Magda eM. pisze...

Paulinko, czy się podoba??? U Ciebie jest po prostu bosko!!! Jak okiem sięgnąć - raj na Ziemi!!! Nie pogniewałabym się za takie wakacje wcale :-)

Wiesz, mam z basenem podobnie, nawet chciałam zacząć chodzić, ale kurcze, coś mnie powstrzymuje, i to nie jest tylko niechęć do chlorowanej wody, która podobno bardzo wysusza.

Odpoczywaj sobie w tym bajkowym otoczeniu, Paulinko i wstawiaj nam więcej, więcej tych pięknych zdjęć, poczujemy się wtedy też trochę jak na wakacjach.

Ściskam Cię mocno, pa :-)

Paulina pisze...

Teraz we wtorek byłam na jodze w tej chatce na jeziorze( 2 zdjęcie) i było naprawdę cudownie! Szkoda tylko że za jedna sesję zapłaciłam 20 franków....

Pewnie, że wstawię więcej zdjęć...

Magdalena M. pisze...

Ach, wierzę Ci, w takim miejscu musiało być jeszcze przyjemniej, niż zwykle. Bardzo drogo, to fakt, ale w Lichtenstein ceny są pewnie zbliżone do szwajcarskich.

Czekam więc na nowe zdjęcia i relacje, ostatnio mnie tutaj mniej, ale niedługo wracam.

pa, pa :-)

Paulina pisze...

To akurat było w Szwajcarii :) to fakt, że ceny są takie same!
JUż przygotowuję post następny :)

DaisyLine pisze...

Bardzo klimatycznie :)
Pozdrawiam, DaisyLine