środa, 20 sierpnia 2008

Taki zwykly dzien...

chcialabym napisac tyle rzeczy na temat tego co ostatnio dzieje sie u mnie w pracy, ale postanowilam tego nie robic, nie rozmyslac, przestac sie martwic, nie myslec o ludziach, ktorzy probuja zajac moja pozycje, nie przyciagac zlych mysli, nie zanudzac historiami, ktore pewnie kazdy zna ze swojego zycia. Dla wszystkich, ktorzy miewaja zle dni (tak jak ja dzisiaj) polecam puscic sobie ulubiona muzyke, taka ktora poderwie nas do zycia, poogladac takie fotografie jak ta powyzej i miec w poblizu bliskie osoby (sprawdzone!) ktore beda nas podnosic na duchu. I przestac myslec o problemach...ja tak zaczynam robic...

5 komentarzy:

Taita pisze...

Kurcze, to juz drugi raz, kiedy zżera mi komentarz na jakims blogu. Nie wiem, gdzie one trafiaja, jesli nie do adresata :)
Słusznie zrobilas, Paulinko. W walce ze złym dniem istotna role odgrywa pozytywne nastawienie. Trzymam kciuki za poprawe nastroju :)

Aleksandra pisze...

Swietne podejscie!

Chociaz czasami wyrzucenie z siebie wszystkich zmartwien, trosk czy stresow potrafi czlowieka oczyscic - takze, jezeli jeszcze jakies szare dni sie trafia to jestesmy tutaj zeby cie wysluchac, wspierac i pocieszac.

Buziaki zza oceanu, Ola

anna pisze...

Muzyka zawsze dziala, fakt :-))) relaks, filizanka herbaty albo szklaneczka whisky i swiat inaczej wyglada;-)

Paulina pisze...

Bardzo dziekuje za cieple slowa, az poczulam sie lepiej na duSZY ;-)

Mia Firenze pisze...

Brawo, Kochanie!!! Bardzo mi przykro, że nie jest jeszcze w Twojej pracy tak, jakbyś chciała, ale taką postawą na pewno, na pewno przybliżasz się do dobrego rozwiązania. Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że jeszcze nie znasz tej książki, o której Ci pisałam, jutro Ci wysyłam! :-) Nie mogę się doczekać tej chwili!!! Ucałowania i piękna głowa do góry :-* Trzymaj się!!! pa :-)