czwartek, 27 września 2012

Coolistar tusz i płyn micelarny

Tusz do rzęs, płyn micelarny oraz kosmetyczka to zestaw na który się skusiłam ostatnio! I nie żałuję! 

"Jest to maskara o wyjątkowym działaniu zagęszczającym i pogrubiającym rzęsy dzięki wyjątkowemu kompleksowi Lashpulp.
Natychmiastowy efekt pogrubiającyEfekt zagęszczenia rzęs po 30 dniachExtra działanie pogrubiające: cenny proszek z komórek macierzystych bambusa, które przylegają do rzęs sprawiając, że są grubsze i nadają im objętość oraz podnoszą je do góry tworząc perfekcyjny makijaż.Stopniowe działanie zagęszczające rzęsy: koktajl glycoprotein pozyskiwanych z drożdży działa na rzęsy wzmacniając ich gęstość.Działanie regenerujące: pro - witamina B5 chroni rzęsy, sprawia, że stają się mocne, gęste i elastyczne.Perfekcyjny, uwodzicielski makijaż: dzięki obecności naturalnych wosków, trzech rodzajów polimerów oraz superskoncentrowanych pigmentów rzęsy stają się: - długie, podkręcone oraz perfekcyjnie wymodelowane,- mają ultra - błyszczący, intensywny kolor.Wyjątkowa szczoteczka ze specjalnym włosiem wzmacnia działanie pogrubiające oraz perfekcyjnie oddziela i pokrywa wszystkie rzęsy nawet te najkrótsze."

Długo szukałam odpowiedniego tuszu dla siebie, moje rzęsy są długie i gęste i przez to nie jest łatwo dopasować dla mnie idealnego tuszu, który dodatkowo nie skleja rzęs. Dla mnie bardzo ważny jest naturalny wygląd rzęs i Coolistar sie świetnie sprawdził w tej roli ( nie robi sztucznych rzęs ale delikatnie je podkreśla i przy okazji ich nie skleja) Rzęsy rzeczywiście są długie, podkręcone oraz perfekcyjnie (delikatnie dodałabym)wymodelowane!

Jestem zwolenniczką płynów micelarnych! Próbowałam już wiele firm ale zawsze wracałam do jednej marki! Nie zawsze udawało mi się ją zdobyć w Austrii. Dlatego byłam bardzo ciekawa Coolistar... I jestem z niego zadowolona. Ja mam cerę mieszaną i po nałożeniu płynu czuję że moja skóra jest świetnie nawilżona. Zapewnia uczucie komfortu i ma przyjemny zapach :)


Zestaw ok 19 euro


3 komentarze:

Kama Oleszczuk pisze...

Odżyłaś w bloggerze? Witaj na nowo! :-)

Paulina pisze...

Wiesz Kama, potrzebowałam czasu dla siebie! Nie zlikwidowałam bloga bo wiedzialam ze pewnego dnia tutaj wroce! i jestem :)

Kama Oleszczuk pisze...

To świetnie, że jesteś. Bardzo się cieszę, że wróciłaś i to już jako zupełnie inna kobieta! :*