niedziela, 19 października 2008

dlaczego pisze bloga

Duzo osob pyta sie DLACZEGO PISZESZ BLOGA, PO CO CI TO, PO CO LUDZIE MAJA CZYTAC O TWOIM ZYCIU?? Ja swojego bloga traktuje jako terapie, pewnego rodzaju oczyszczenie. Lubie tez poznawac ludzi, ktorzy dziela sie ze mna swoimi radosciami, czy nawet troskami. Mam nadzieje, ze kiedys nadejdzie taki dzien, kiedy spotkam sie z kazda z Was ;)

Jak kazda kobieta miewam te gorsze i te lepsze dni. Zastanawiam sie czy wszystkie moje decyzje sa dobrze przemyslane. Czy jestem zakochana i czy na pewno to jest to. Bywam zmienna, czasem kaprysna, gdy ide na zakupy to mam zawsze problem z wyborem. Kocham ksiazki- bez nich moj swiat bylby pusty. Staram sie byc szczesliwa, dlatego nie lubie, gdy ktos psuje mi humor i leczy kompleksy na moim blogu!! Staram sie nie przejmowac opinia innych osob, dlatego nie bede zmieniac adresu bloga, ani sie ukrywac.
Tesknie za Londynem, za Szkocja wcale!A Moj blog jest czastka mnie, bede pisac co czuje gdy jestem szczesliwa, czy tez gdy cos przezywam. Przeciez nikt z nas nie jest doskonaly!

Jutro zaczynam nowy tydzien- bede miec sporo pracy, jeszcze musze zadbac o znajomych i z prawie kazdym sie spotkac... To mile wrocic do przyjaciol!!

10 komentarzy:

Magdalena pisze...

Kochana Paula, życzę Ci bardzo udanego tygodnia. Jestem bardzo szczęśliwa, że jesteś :-) Ucałowania :-*

kalia1 pisze...

I tak trzymaj.Pozdrowionka

Paulina pisze...

Dziekuje ***

Kama pisze...

Czy ja dobrze zrozumiałam, Paulinko? Wróciłaś na stałe do Polski? To wspaniale! Gratuluję podjęcia odważnej decyzji. Co do bloga, to chyba każda z nas traktuje swoje internetowe pokoiki w podobny sposób, jak ty. To pewien sposób terapii, oczyszczenia, ale też rozrywki, miejsce, gdzie możemy poznać siebie nawzajem i nawet pomóc sobie dobrą radą, sposobem na bolączki, bądź po prostu się pośmiać, pobawić- jak w życiu. Pozdrawiam.

Paulina pisze...

Trafnie to ujelas Kamciu ;) Tak, jestem w Polsce i z niczym nie moge nadazyc, ciagle gdzies gonie- jak szalona Cha Cha

smallcat pisze...

Witaj Paulinko, z tych samych powodów zaczęłam pisać bloga, strasznie się cieszę że masz w planach spotkanie z blogowymi koleżankami i mam cichą nadzieję że mały kociak na Twojej liście też się znajdzie ;)
Trzymam kciuki za powodzenie Twoich planów!
Buziak

Aleksandra pisze...

Ja tez mam nadzieje, ze sie kiedys spotkamy! :)

Z wielka ciekawoscia czytam o twoich odczuciach co do powrotu. Zawsze staram sie sobie siebie wyobrazic jakbym ja sie czula. Twoje posty mi to troche unaocznia...

Pozdrowienia gorace, Ola

Maya pisze...

Mamy trzy wspolne cechy:
też kocham książki.....
podczas zakupow mam problemy z wyborem.....
i....w rzeczy samej tez jestem kapryśna, oj bardzo... ;)
Wydaje mi się że pewnie mamy i tak wiecej cech wspolnych..... ;D Buźka

Paulina pisze...

Smallcatku oczywiscie, ze sie spotkamy!! Plany ida do przodu :)

Olu, na poczatku jest szok!! Cenowy - bo w Polsce bywa drozej, na poczatku widzialam szarowke- mimo, ze duzo sie zmienilo, Polacy maja specyficzna mentalnosc- lubia sobie komplikowac zycie! Nie urazajac wszystkich Polakow!! Ale sa tez plusy, bo nie moge sie najesc tych wszystkich dobroci!!!
P.S. Oczywiscie, ze sie spotkamy!!

Mayu to znaczy, ze na blogu znalazlam bratnia dusze?

Maya pisze...

pewnie tak.... :)