piątek, 27 czerwca 2008

plaski brzuszek

Od jutra zaczynam, jesli tylko dotrwam w swoim postanowieniu!!!! Ciezko sie zmobilizowac, ale chyba jednak warto zrobic cos dla siebie... A Wy cwiczycie w swoich domach?? Bo jesli macie ochote to dolaczcie do mnie...


http://www.youtube.com/watch?v=Xn6eGhGv1zo

6 komentarzy:

Mia Firenze pisze...

Paulinko Kochana!!!!!!!!!!!! :-)))))))))))))))) Dziękuję... :-*************** Zaraz wyślę Ci maila!!! Wielkie buuuuziaki :-*** :-)

Mia Firenze pisze...

ps. Od poniedziałku zaczynam ćwiczenia :-) pa :-*

smallcat pisze...

Paula jak jak nie wyjdę na siłownie czy fitness to nie poćwiczę w domq... Mam chyba ze cztery płyty DVD z pełnym programem ćwiczeń i... Nadal gruba jestem ;)
Ale trzymam kciuki za Twoje postanowienie i trwaj w nim trwaj ;)
Pozdrowionka

Kamila pisze...

Sporcik!!!!!!! Płaski brzuszek?? Wydaje mi sie, że mam, ale dlaczego nie zrobić go ładniejszym???? Od jutra zaczynam razem z tobą, kochana :). Buziak.

gaudi pisze...

Ćwiczenia fajna sprawa...Tylko najważniejsze, żeby to robić regularnie. Chodziłam do sportowego LO - oprócz zwykłych lekcji miałam 10 godz. w-f tygodniowo. Wtedy sprawiało mi to przyjemność, teraz ciężko byłoby mi się zmobilizować. A że na figurę nie narzekam (szybka przemiana materii odziedziczona po mamie plus niechęć do fastfoodów po tym, jak zobaczyłam w tv z czego są nuggetsy), to poprzestanę na spacerach z psem - chodzenie i granie z nim w piłkę to też jakaś forma aktywności. ;)
Ale oczywiście będę trzymać za ciebie kciuki - żeby ci wystarczyło zapału na jak najdłużej. :))

Paulina pisze...

Magdziu mam nadzieje, ze cwiczenia przebiegaja bez wiekszych problemow...Dla mnie najgorsza swiadomosc jest, ze po 45 minutach ruchu dopiero zaczyna sie spalanie pewnej czesci ciala!!!

Smallcatku, a moze sprobuj joge bo to bardzo wciaga, pomaga fizycznie i psychicznie!!

Kamilko ciesze sie, ze i Ty do nas dolaczysz, chyba bedzie mi lzej na duchu, ze i Ty sie meczysz ;-) A tak na powaznie bylebys sie nie przemeczala teraz przed slubem!!!!

Iwonko ja tez omijam fast foody szerokim lukiem, choc tutaj sa one na porzadku dziennym, staram sie jesc zdrowo i regularnie. Ale ja tak przepadam za czekolada...tiramisu, a to dopiero bomba kaloryczna, staram sie nie katowac i jesc wszystko na co mam ochote ;-)